Powstaliśmy, bo sami popełniliśmy błędy
W 2019 roku jeden z naszych założycieli kupił nowe mieszkanie od dewelopera. Wydawał się idealny: świeży projekt, nowoczesna dzielnica, atrakcyjna cena za metr kwadratowy.
Problem pojawił się po roku. Odbiór opóźniony o 9 miesięcy. Koszty wykończenia przekroczyły budżet o 60%. Deweloper znikł z rynku, gwarancje były bezwartościowe.
Wtedy zrozumieliśmy: ludzie kupują mieszkania jak loterię. Stawiają na intuicję, wizualizacje i obietnice sprzedawców.